Ciąg dalszy do uzasadnienia skrócenia terminu składania ofert. Na potwierdzenie wskazanego powyżej uzasadnienia zamawiający wskazuje orzecznictwo odnoszące się do możliwości skorzystania z art. 138 ust. 2 pkt 2 pzp – tj. skrócenia terminu składania ofert w okolicznościach zaistnienia pilnej konieczności udzielania zamówienia. Co wielokrotnie podkreśla Izba - zamawiający musi udowodnić, iż pilna potrzeba udzielenia zamówienia nie wynika z przyczyn leżących po jego stronie - chodzi tu nie tylko o winę umyślną zamawiającego, ale również o winę nieumyślną w postaci lekkomyślności i niedbalstwa Obowiązkiem zamawiającego jest również wykazanie, iż przy zachowaniu należytej staranności nie mógł wcześniej przewidzieć określonej sytuacji.” (wyrok KIO z dnia 19 listopada 2009 r. (KIO/UZP 1576/09)).Pilna potrzeba udzielenia zamówienia to sytuacja nieprzewidywalna, co oznacza, że ma to być zdarzenie, które w normalnym toku rzeczy było mało prawdopodobne do przewidzenia. Przewidywalność ta powinna być postrzegana w kategoriach obiektywnych" (Józef Edmund Nowicki [w:] W trybie podstawowym, Monitor Zamówień Publicznych, 2016 r., Nr 8, str. 28-32).Według KIO, w wyroku z dnia 25 września 2006 r. sygn. akt UZP/ZO/0-2481/06; UZP/ZO/0- 2488/06; UZP/ZO/0-2503/06 pilna potrzeba udzielenia zamówienia jest to "przesłanka o zaistnieniu, której (bądź jej nie wystąpieniu) decyduje samodzielnie Zamawiający. Suwerenność w tym zakresie Zamawiającego nie można jednak utożsamiać z dowolnością. Skrócenie bowiem terminu winno być czymś wyjątkowym, odstępstwem od zasady (...). Przyczyny pilności udzielenia zamówienia (...) mogą więc wystąpić również po stronie Zamawiającego - wystarczy ich samo wystąpienie. Nie ulega jednak wątpliwości, że przyczyny te muszą być uzasadnione konkretnymi, obiektywnie "mierzalnymi" okolicznościami powodującymi, że zastosowanie zwykłych terminów co najmniej zagraża wykonaniu zamówienia w koniecznym (lub chociażby pożądanym) terminie oraz negatywne gospodarcze lub społeczne skutki nie wykonania zamówienia w tymże terminie"